"7 Cudów Świata" to klasyk, który wciąż nie stracił blasku i pomimo upływu czasu wciąż regularnie trafia na stoły graczy. To gra która swoją premierę miała w 2010 roku i od tego czasu doczekała się paru dodatków, nowego wydania oraz milionów sprzedanych egzemplarzy na całym świecie. I jeśli przyjrzymy się jej bliżej to nie ma się co dziwić. Starożytne cywilizacje, monumentalne budowle i rywalizacja o dominację – to motywy, które od lat inspirują twórców gier planszowych. W "7 Cudach Świata" gracze przenoszą się do czasów największego rozkwitu starożytnych miast, gdzie rozwój gospodarki, nauki, handlu i armii ma prowadzić do stworzenia cywilizacji godnej zapisania się na kartach historii.
To gra, która od lat uznawana jest za jeden z najlepszych tytułów wykorzystujących mechanikę draftu kart a dla wielu osób była pierwszym krokiem w stronę bardziej zaawansowanych planszówek..
Komponenty
Już po otwarciu pudełka widać, że "7 Cudów Świata" zostało wydane bardzo solidnie. W środku znajdziemy dużą liczbę kart, piękne, dwustronne plansze cudów świata, żetony militarnych konfliktów, monety oraz notes punktacji.
Największe wrażenie robią właśnie plansze cudów. Każda z nich przedstawia jedno z najsłynniejszych dzieł starożytności i ma własny charakter oraz unikalne zdolności. Ilustracje są estetyczne, utrzymane w spójnej stylistyce. Na dwustronnych planszach każdy z cudów "pokazany" jest w świetle dnia i nocy.
Wykonanie kart jest dobre, ale z racji , że są cały czas w obiegu zalecam je zakoszulkować. Grafiki są atrakcyjne, a symbole czytelne, choć podczas pierwszych partii liczba ikon może przytłaczać - z czasem jednak wszystko staje się intuicyjne i można szybko odczytywać efekty bez ciągłego zaglądania do instrukcji.
A więc na czym właściwie polega ten jej "cud"?
W "7 Cudach Świata" każdy gracz staje na czele jednego ze starożytnych miast i próbuje doprowadzić je do rozkwitu. Budujemy budynki, rozwijamy handel, inwestujemy w naukę, wzmacniamy armię i stopniowo wznosimy własny cud świata. Wszystko to odbywa się na przestrzeni trzech er, które symbolizują rozwój cywilizacji.
Jak wygląda rozgrywka?
Sercem gry jest draft kart. Każdy gracz otrzymuje zestaw kart, wybiera jedną z nich, a pozostałe przekazuje sąsiadowi. Następnie wszyscy jednocześnie odsłaniają swoje wybory i rozpoczyna się kolejna runda. I znowu podgląd kart które do nas trafiły, wybór jednej z nich, przekazanie reszty osobie po lewej bądź prawej stronie w zależności od rozgrywanej tury.
To właśnie ten system równoczesnych tur sprawia, że nawet przy pełnym składzie gra praktycznie się nie dłuży. Nie ma tutaj długiego oczekiwania na swoją kolej. Wszyscy podejmują decyzje jednocześnie, dzięki czemu partia dla siedmiu osób trwa niewiele dłużej niż dla czterech.
Podczas gry nieustannie trzeba podejmować decyzje. Czy postawić budynek dający punkty? Rozwijać naukę? Inwestować w wojsko? A może zabrać kartę tylko po to, żeby nie trafiła do przeciwnika?
I właśnie w tym tkwi największa siła tej gry - możemy wznieść wielkie imperium, zbudować cud świata i jednocześnie pokłócić się o kawałek kamienia potrzebny do budowy kolejnego etapu, który ktoś wcześniej nam sprzątnął sprzed nosa. Czego chcieć więcej?
Jak się grało?
Pierwsze partie bywają nieco chaotyczne. Liczba symboli i efektów na kartach może przytłoczyć nowych graczy, a punktowanie początkowo wydaje się bardziej skomplikowane niż jest w rzeczywistości.
Po jednej lub dwóch rozgrywkach wszystko zaczyna jednak działać bardzo intuicyjnie.
Najbardziej podoba mi się to, że każda partia wymaga dostosowania strategii do sytuacji przy stole. Czasem warto pójść w naukę, innym razem skupić się na handlu albo budowie armii.
Rozgrywka płynie bardzo sprawnie. Nie ma przestojów, a kolejne ery mijają zaskakująco szybko.
Co najbardziej mi się podoba?
- Duża liczba graczy bez wydłużania partii - to jedna z niewielu gier strategicznych, która równie dobrze działa w większym gronie. Przy 4 czy 7 osobowej rozgrywce nie ma praktycznie różnicy w czasie
- Oferuję wiele dróg do zwycięstwa - nie ma jednej słusznej strategii.
- Świetne tempo - dzięki temu , że wszysxy gramy w tym samym momencie nie ma długiego czekania na ruch przeciwników.
- Wysoka regrywalność- różne plansze cudów świata, zmienny układ kart i odmienne strategie sprawiają, że trudno mówić o dwóch identycznych partiach.
Co mi przeszkadzało?
- Słabsza interakcja niż mogłoby się wydawać
- Nauka nowych graczy wymaga cierpliwości - osoby początkujące mogą poczuć się zagubione przez dużą liczbę symboli i zależności między kartami.
Dla kogo jest 7 Cudów Świata?
To świetny wybór dla osób, które lubią strategiczne decyzje, ale nie chcą spędzać trzech godzin przy jednym tytule.
Gra doskonale sprawdzi się:
dla rodzin z dziećmi ( moja 7latka dawala radę , miała swoją strategię i często z nami wygrywała )
dla graczy lubiących planowanie i budowanie własnej strategii,
dla grup szukających fajnej gry do pogrania w większym gronie ( 7 cudów świata oferuje siedmio osobowa rozgrywkę)
Ocena końcowa
"7 Cudów Świata" to gra, która mimo upływu lat nadal broni się znakomicie. Łączy prostą mechanikę z dużą liczbą strategicznych decyzji, działa świetnie przy większej liczbie graczy i oferuje bardzo dobrą regrywalność.
Nie jest pozbawiona wad, szczególnie dla początkujących, ale gdy już pozna się wszystkie symbole i zależności, trudno nie docenić tego, jak dobrze została zaprojektowana.
Nie da się jednak ukryć, że rynek planszówek przez ostatnie lata mocno się rozwinął. Pojawiło się wiele nowych tytułów oferujących bardziej rozbudowane możliwości, ciekawsze interakcje czy efektowniejsze wykonanie. Z tego powodu "7 Cudów Świata" nie trafia na mój stół tak często jak kiedyś. Nie oznacza to jednak, że gra się zestarzała. Wręcz przeciwnie – nadal potrafi zapewnić satysfakcjonującą rozgrywkę i świetnie sprawdza się w większym gronie. To po prostu klasyk, który musi dziś konkurować z bardzo silną konkurencją.
Ocena: 8/10 - To jeden z tych tytułów, które warto mieć na półce. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynacie przygodę z planszówkami, czy gracie od lat.
Dziś to dla mnie gra, do której wracam rzadziej niż kiedyś, ale gdy już trafi na stół, szybko przypomina, dlaczego przez lata była jedną z najczęściej polecanych planszówek na świecie.
Autor: Antoine Bauza
Wydawnictwo: Rebel
Liczba graczy: 2-7
Czas gry: 30 min
Wiek: 10+
Dodaj komentarz
Komentarze