Brzdęk ! Katakumby

Opublikowano w 10 maja 2026 09:25

Brzdęk! Katakumby to dla mnie jedna z tych planszówek, które idealnie przypominają, dlaczego gry przygodowe potrafią być tak wciągające. Tu od początku czuć klimat tej przygody - nie chodzi tu o samo zdobywanie punktów czy wygrywanie, ale o wszystko, co dzieje się po drodze. Ta gra świetnie buduje historie przy stole. Zawsze znajdzie się ktoś, kto za bardzo się zachłysnął skarbami, ktoś kto ucieka w ostatniej chwili i ktoś, kto jeszcze przez pół gry powtarza: „spokojnie, mam wszystko pod kontrolą”… ale jak tu mieć wszystko pod kontrolą gdy podczas poszukiwania skarbów i schodzenia do co raz to bardziej niebezpiecznych podziemi musimy jeszcze uważać na ... Smoka !

Już od pierwszej partii gra daje jasno do zrozumienia, że tutaj ( no niestety ) nikt nie jest bohaterem. Wszyscy jestmy tylko przyszłymi... przekąskami.

Mechanicznie gra opiera się na tak zwanym deckbuildingu, czyli budowaniu własnej talii kart. Z każdą kolejną turą mamy możliwość kupowania nowych karty, karty pozwalają nam się poruszać czy walczyć z potworami. Brzmi znajomo? Tak, ale „Katakumby” dorzucają do tego eksplorację lochów z kafelków odkrywanych w trakcie gry. Nigdy nie wiadomo, co znajduje się za kolejnym przejściem. I jeszcze jeden problem - wiele z naszych działań generuje tytułowy „brzdęk”, czyli hałas wrzucany do worka smoka. A im więcej naszego "hałasu" w worku, tym większa szansa, że smok właśnie nami zainteresuje się podczas swojego ataku.

 

Na czym polega zabawa?

Schodzimy do katakumb po skarby. Proste. Problem polega na tym, że wszyscy inni przy stole mają dokładnie ten sam pomysł.

Każdy gracz buduje własną talię kart, zdobywa ekwipunek, walczy z potworami i próbuje wynieść z podziemi coś cenniejszego niż stary but i poczucie porażki.

A więc - naszym celem jest zdobycie jak najcenniejszych łupów i wydostanie się z podziemi, zanim smok zechce zjeść nas na obiad. 

Oczywiście im więcej hałasujemy swoimi ruchami, tym bardziej smok ma nas serdecznie dość. Za każdym razem, gdy ktoś robi za dużo „brzdęku”, do woreczka trafiają kostki graczy. A potem smok , no coż - atakuje.

No to po kolei - przygotowanie całej rozgrywki jest dość szybkie ale trzeba wziąć pod uwagę , że przez stałe rozbudowywane katakumby ( dokładanie nowych kafli) potrzebujemy naprawdę sporo miejsca na stole.

Mechanika gry opiera się głównie na kartach -  startowych oraz oczywiście tych dokupywanych podczas rozgrywki na ryneczku - które później co turę zagrywamy. Wszystkie zasoby uzyskane z zagranych kart trzeba wykorzystać od razu, w dowolnej kolejnosci. Tak naprawdę to cała rozgrywka polega na przemieszczaniu się  po tytułowych katakumbach, walki z potworami, odkrywaniu i zbieraniu różnego rodzaju nagrod oraz na ciągłym rozwijaniu swojej talii.

Nad wszystkim nieustannie czuwa smok, będący największym zagrożeniem w grze. Dobieranie kart oraz dokładanie nowych kart na rynek aktywuje jego ataki. Kiedy na wyłożonej karcie pojawi się symbol smoka, do worka trafiają wszystkie kostki „brzdęku”, czyli hałasu generowanego przez graczy. Dźwięki wydajemy między innymi poprzez zagrywanie kart potknięcia. Następnie z worka losowane są znaczniki obrażeń - kolorowe kostki należą do konkretnych graczy, czarne do smoka, a białe symbolizują duchy. Wylosowane znaczniki przesuwają poziom obrażeń na torze życia uczestników. Szczególnie niebezpieczne są duchy — ich pojawienie się oznacza obrażenia dla wszystkich graczy jednocześnie. 

Im dalej trwa rozgrywka, tym bardziej smok staje się agresywny, a napięcie przy stole stale rośnie. Gracze muszą zdecydować, czy ryzykować dalszą eksplorację w poszukiwaniu cenniejszych artefaktów, czy rozpocząć ucieczkę ku wyjściu, zanim będzie jednak za późno.

 

Czy gra ma wady?

Jak każda ! - ma ;) tu losowość potrafi czasami zaboleć . Bywają partie, gdzie kafelki zapewniają taki układ katakumb, który idealnie pomaga jednemu graczowi, a drugi przez pół gry spaceruje między ścianami - rada dla osób mających notorycznego pecha? Nie graj w brzdęka ! Bo tu wszystko napewno pójdzie nie po Twojej myśli ;)

Ale szczerze? Ten chaos jest częścią uroku.

Niektórym może tu tównież brakować większej głębi strategicznej bo tu strategia kończy się mniej więcej po 20 minutach, a potem zaczyna się survival napędzany chciwością i problemami z oceną ryzyka ;)

Jeśli chodzi o komponenty to jakoś nie jest zła ale mogłaby być lepsza - w szczególności bardzo małe żetony wytrychów.

 

Ale co tam po wadach skoro gra ma tyle zalet :

  • Oczywiście regrywalnośc - dzięki budowaniu tytułowych katakumb z losowych kafelków, każda partia wygląda inaczej.
  • Świetny klimat przygody - odkrywanie nowych pomieszczeń, tajemniczych przejść, ukrytych skarbów
  • Dużo emocji ! 
  • Większa decyzyjność niż w klasycznej wersji
  • Dynamiczna rozgrywka - bo tu cały czas coś się dzieje 
  • Zasady również są szybkie do ogarnięcia i szybkie do wytłumaczenia - co oczywiście jest istotne przy wprowadzaniu nowych graczy 
  • Jest to gra dla nowych i doświadczonych graczy , tych młodych i tych starszych - wszyscy się tu odnajdą 

 

W jakim składzie najlepiej grać:

Brzdęk! Katakumby najlepiej działa  na 3–4 osoby. Dlaczego?

Bo na 2 osoby gra jest bardziej spokojna i strategiczna. Grą rządzi mniejszy chaos ale też mniej jest dramatu i śmiechu.
3 osoby - dla wielu to najlepszy skład , to bardzo dobry balans między kontrolą a chaosem, tury idą sprawnie i nadal dzieje się dużo.
4 osoby — wtedy gra osiąga największy poziom chaosu, chociaż wiele akcji zaczyna się ciągnąć - mimo wszystko jest na tyle dużo ludzi, żeby było śmiesznie, ale jeszcze za mało, żeby ktoś umarł ze starości czekając na swoją turę.

 

Ocena końcowa

"Brzdęk! Katakumby” to bardzo udana odsłona serii i jednocześnie według mnie najciekawsza wersja „Brzdęku!”. Modularna plansza skutecznie odświeża rozgrywkę.

To tytuł idealny dla osób szukających dynamicznej gry z prostymi zasadami, dużą regrywalnością i wyraźnie odczuwalnym klimatem eksploracji.

Ocena: 9/10 - jeśli szukasz gry, która oferuje przede wszystkim emocje i prawdziwe poczucie ( podziemnej ) przygody to "Brzdęk! Katakumby" jest jak najbardziej dla Ciebie. 

I pamiętaj - największe skarby katakumb leżą zazwyczaj o jedną decyzję za daleko.. ;)

 

 

 

Twórca : Paul Dennen

Wydawca : Lucrum Games 

Liczba graczy: 2-4 osób

Czas gry: 45-90 minut 

Wiek: od 13 lat

 


Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.